chustonoszenie to dla mnie już historia,
ale nadal uważam, że chusty odmieniają świat - dziecka i rodziców...

Zamotana to fajne wspomnienie z pierwszych lat życia naszych dzieci. Teraz zajmuja nas zupelnie inne sprawy - ale o tym juz w innym miejscu.
Dziekuję za czytanie, komentowanie, kupowanie i dzielenie się chustowymi wrazeniami. Mam nadzieję, ze i Wasz swiat nabrał kolorów dzieki kawałkowi szmaty...

Domena Zamotana.pl nie jest juz moja, to zupełnie inny sklep, inny właściciel, nie ma to nic wspolnego ze stworzoną przeze mnie marką.
Osoby, ktore poszukują chust Vatanai - odsyłam do producenta www.vatanai.com lub nowego dystrybutora na Polskę http://www.maminek.pl/vatanai-c-12.html
Bo nadal twierdzę, ze to najlepsze chusty świata ;-)





------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 czerwca 2008

vatanai kaikoura

wieloryby znów przypływają !!! Vatani nie proznuje i oto zaledwie rok po premierze Maruyamy przygotował już kolejną: KAIAKOURA... Nazwa równie atrakcyjna jak sama chusta, która łaczy w sobie cudowny wzór vatanaiowskich wielorybków znanych z wersji Aialik i Naglikti oraz szlachetne kolory Koiry:
Wszystkie długości będa gotowe za ok 3 tygodnie, zamówienia można składać juz dziś - zapraszam !!!

poniedziałek, 26 maja 2008

ellaroo aloe

dostałam zamówienie na "chustę EllaRoo w neutralnych kolorach". Podumałam... i zamówiłam !
Dziś właśnie przyszła: EllaRoo Aloe:
Piękna, delikatna, w kolorze tak jasnooliwkowym, maksymalnie rozbielonym, że aż trudnym do wyobrażenia. Niestety do uchwycenia na zdjęciu również - wszystkie fotki pokazują chustę beżową - a to jest mleczno-oliwkowy !!! Na dowód - porównanie z MT London:
Coś jakby bardziej zielona odmiana pastisu już po zmieszaniu z wodą... W skrócie chusta marzenie na leniwe popołudnia w ciepłym klimacie - pasuje i tkaniną i kolorem...
Chusta już pojechała do nowej właścicielki - mam nadzieje, że jej uda się pokazać Wam prawdziwy kolor Aloe (nazwa idealnie pasująca do koloru - teraz rozumiem ;-) !!! )

niedziela, 11 maja 2008

Moja Kochana Kipawa !

... tak napisała o swojej chuście Iza. To chyba znaczy, że się polubiły z Kipawą, i to nie tylko one ;-) Widać to zresztą na zdjęciach:

zadowolona zamotana Iza

zadowolony zamotany mąż Izy.

Chuścioszek - sądząc po minach na obu zdjęciach - wprost wniebowzięty ;-) Cóż..., nie ma się co dziwić, wszak Kipawa to niebieska (-iańska ?) chusta jest !!!

poniedziałek, 7 kwietnia 2008

Chusty na PROGRESSteronie - tak było

W niedzielę, 6 kwietnia dzięki stowarzyszeniu "NOŚMY DZIECI" i chustomamom z okolic na śląskim PROGRESSteronie zrobiło się bardzo chustowo.
Zaczęłyśmy od pogadanki "Szczęście w chuście noszone" - przez półtorej godziny mówiłam o tym, dlaczego warto zaprzyjaźnić się z chustą lub nosidłem, co daje nam noszenie własnego dziecka, czym się kierować i na co zwracać uwagę rozpoczynając przygodę z chustowaniem. Na sali rodzice - ci zaawansowani, ale też kilkoro oczekujących na chuścioszka i dzieciaki, które samą obecnością wprowadzały fajną atmosferę.
Potem przeniosłyśmy się na stoisko chustowe, gdzie można było chusty wszelakie zobaczyć, dotknąć, przymierzyć, zamotać, poćwiczyć wiązania i rozwiać wszelkie z chustowaniem związane wątpliwości. Chusty i taka ekipa jak nasza (jeszcze raz - dziewczyny: dziękuję !!!) - to musiał być sukces - mimo że ulokowano nas na II piętrze docierali tu wszyscy, a na miejscu odkrywali, że z chustą nie ma rzeczy niemożliwych: po sąsiedzku odbywały się cały dzień warsztaty bębniarskie (czytaj: fajne, ale głośne dźwięki i wibracje), a dzieciaki wkładane do chust od razu milkły i usypiały lub z zadowoleniem kontemplowały festiwalowy rozgardiasz.
Słowa nie opiszą tego jak fajnie było - zobaczcie sami: oto kilka zdjęć autorstwa Zuzi, która towarzyszyła nam z aparatem (i chustą oczywiście) podczas najważniejszych momentów festiwalowych i dzięki prawdziwej reporterskiej żyłce oddała na fotografii wspaniały nastrój i przeżycia tego dnia.


















więcej zdjęć - równiez tych kolorowych tutaj - naprawdę warto obejrzeć !
PS. a na kolejne festiwalowe chustowanie zapraszamy już na jesieni ...

wtorek, 18 marca 2008

ellaroo elsa

czyli ruda piękność:

Jakoś ta chusta nie wzbudzała mojego zachwytu do momentu, kiedy nie odkryłam, że to nie są ot takie zwykłe rudo-brązowe pasy ! Wzór jest naprawdę dopracowany - cienkie paseczki i szerokie pasy tworzą ciekawą asytmetryczną kompozycję, rozświetloną dodatkowo jasnym akcentem:


Dodatkowa zaleta układu pasów: brzegi mają różne kolory, co jak wiemy jest czasami bardzo pomocne przy wiązaniu chusty.
I jak Wam się podoba ???

sobota, 15 marca 2008

chusty zostały wysłane ;-)

dla wyczekujących wiazanek EllaRoo i nosideł Patapum: dziś przytachałam na pocztę prawie wszystko, co wczoraj dotachał mi do mieszkania miły Pan kurier, więc w poniedziałek wyglądajcie listonoszy !!!
Wczoraj wieczorem nie tylko przepakowywałam, ale też robiłam zdjecia nowościom - jak tylko znajdę chwilę przedstawię Wam z bliska Patapum Toddler oraz pokażę czym zaskoczyła (i zachwyciła) mnie Ellaroo Elsa... Ale to jak już odeśpię zarwane noce ;-)

wtorek, 11 marca 2008

vatanai w drodze

z niecierpliwością wypatruję (a ze mną parę osób w całym kraju- prawda ;-) ) megapaczki z Czech - może w piątek już tu będzie ??? Nowe nabytki to kilka długości koiry, teesty, wielorybki w dwóch kolorach i po razpierwszy tibet - hmmm wspaniale oczekiwać na takie cuda ;-)

poniedziałek, 25 lutego 2008

zolowear black butterfly

wielokolorowe motyle na czarnym błyszczącym tle to jedna strona chusty. Druga to głęboka lekko zmatowiona czerń. Razem daje to bardzo elegancką chustę - zobaczcie sami:

A tak w zbliżeniu wyglądają motyle:

- obfotografowałam wszystkie, ale nie zmieszczę tutaj takiej liczby zdjęć, więc musicie uwierzyć, że są różnobarwne i zachwycające...

*** SPRZEDANA ***

niedziela, 24 lutego 2008

zolowear ogólnie...

Dla spragnionych nowości - oto najnowsze nabytki:
w środku bawełniana Berry, pozostałe to chusty jedwabne: czarna Phoenix Dragon, po prawej czarna Butterfly, na dole Java Lite.
Porównanie wzorów wypadło tak:

od dołu: Butterfly, Java Lite i Phoenix Dragon.

Tak wyglądają "końce kółkowe:

od lewej: Phoenix Dragon, Berry, Java Lite i Butterfly,

a tak ogony z kieszonką i firmową naszywką:

od lewej: Java Lite, Berry i Butterfly.


Do każdej chusty dołączona jest płyta DVD z filmikami instruktażowymi oraz papierowa instrukcja pokazująca sposoby zakładania chusty oraz noszenia dzieci w rózżnym wieku. Znajdziecie w niej również ilustrowaną listę najczęstszych błędów oraz porady jak ich unikać:
Każda chusta zapakowana jest w niewielki plastikowy futerał:

.

.

.

.

.

.

Chusty kółkowe Zolowear, zarówno bawełniane jak i jedwabne, mogą być prane w pralce - te ostatnie po praniu stracą nieco połysku i staną się bardziej miękkie w dotyku.

sobota, 23 lutego 2008

zolowear już w Polsce !

paczka obiecywanych chust kółkowych zolowear nareszcie dotarła do "portu pośredniego" (czyli do mnie ;-) ) !!! Warto było czekać - są śliczne ! Mierzyłam "smoczastą" Dragon Lite i jestem pod WRAŻENIEM x 1000 !
Obiecuję wszystkie dokładnie obfotografować (są pakowane w małe poręczne futerały, a instrukcja to płyta z materiałami video !) i opisać w szczegółach, ale - wybaczcie - to już jutro. Teraz mówię "dobranoc" i mam przeczucie, że będą mi się śniły baśniowe smoki i barwne motyle... ;-D

sobota, 16 lutego 2008

najpiękniejsze zdjęcie aialik

przedstawiam Wam Paucię - moją przyjaciółkę jeszcze z dzieciństwa (podkradałyśmy sobie pluszowego pieska w przedszkolua potem wspólnie prowadziłyśmy pierwszy biznes tzn. szkolny sklepik ;-) ), która jest mamą Emilki tylko o 3 miesiące młodszej od mojej Mati. Od wakacji noszą się w malinowo-granatowych wielorybkach i właśnie otrzymałam od nich jedno z pierwszych zdjęć z tego okresu:
jak dla mnie nie ma piękniejszego zdjęcia tej chusty - znajome mury w tle, a na pierwszym planie bliskie osoby i pięknie zawiązana Aialik !

wtorek, 5 lutego 2008

chusty na allegro

Ysabel, Maija i Koira dostępne na Allegro - zapraszam !


środa, 30 stycznia 2008

chustowa pomoc dla Joachimka

chustowa brać jak zwykle stanęła na wysokości zadania i posypały się aukcje z chustami, z których dochód przeznaczony będzie na konsultacje i leczenie Joachima. Zobaczcie tylko:

  1. Hoppediz Dublin
  2. MT z kubusiem puchatkiem
  3. Oppamama od Kajki
  4. kółkowa samoróbka Kajki
  5. Tulikowo MT by WROBA
  6. pouch chusta.pl roz.3 od Kajki
  7. selendang/batik prosto z Indonezji (wraz z nauką wiązania)
  8. NATI Toscania - maxi - nówka nie noszona
  9. wyjątkowo szczęśliwa, oryginalna, elegancka CZARNA wiązana - Kapstadt Hoppediz
  10. MT dżinsowy

Kto może niech licytuje, pieniądze można też wpłacać bezpośrednio na konto Joasia w Fundacji Marka Kamińskiego, lub przekazać w ramach akcji 1% podatku.

niedziela, 27 stycznia 2008

też można !

o tym, że Teesta dotarła spokojnie nad morze dowiedziałam się już kilka dni temu. Ale dopiero dziś zobaczyłam jej zdjęcia i przeżyłam szok: nowa właścicielka zamotała kieszonkę z 3,5 m chusty ! Popatrzcie tylko:
I kto powie, że się nie da ?!!

Pozdrawiam Anię i Patę i dziękuję za recenzję chusty na ich stronie http://qncusiowo.blox.pl/html - na marginesie: fajny, pozytywny blog, u mnie od dawna w ulubionych.

środa, 23 stycznia 2008

zolowear slings

JAVA LITE
BLACK PHOENIX DRAGON BROCADE /BLACK

BLACK BUTTERFLY
SUSTAINABLE BERRY

czwartek, 17 stycznia 2008

zielony plecaczek

ponieważ zupełnie niespodziewanie trafiła mi się nadprogramowa Teesta 3,5 m postanowiłam spróbować - co szkodzi - czy może krótsza chusta będzie łaskawsza i uda mi się zawiązać plecaczek, który po serii warsztatów Magdy Ekomamy umieją już chyba wszyscy. Wszyscy oprócz mnie, bo ciągle nie udaje mi się na te warsztaty dotrzeć.
Złapałam chustę, złapałam dziecko i po chwili okazało się, że mam na plecach obydwa elementy i to o dziwo trzymające się razem ! Hurra sama zawiązałam plecaczek ! Może niedoskonały, może niedociągnięty tu i ówdzie, ale dziecko nie miało nic przeciwko, cieszyło się razem ze mną i przez godzinę paradowało ze mną po mieszkaniu (domyślacie się: od lustra do lustra ;-) .
Oczywiście zielony plecaczek został uwieczniony na zdjęciu - obiecuję szybko dołączyć stosowną dokumentację, a tymczasem oświadczam tylko: Teesta mota się sama ... ;-)

poniedziałek, 14 stycznia 2008

chustowe odwiedziny

odwiedziły nas dziś dwie chustowe dziewczyny: Natalia z córeczką Adelką. Dotarły mimo utrudnień natury "topograficznej" ;-) wiec w ramach rekompensaty dostały cały mój arsenał (Koira, Kipawa, Aialik, Ysabel i MT by Wroba) do pomacania, pomotania i zaopiniowania. Chusty fruwały w powietrzu, Adelka dzielenie pełniła rolę modelki, a ja po raz kolejny zobaczyłam, że plecaczek to nie żadna filozofia (więc może wreszcie się przekonam...).
Było miło, zapraszamy ponownie - kawa ciasto i flipsy czekają !!!
PS. Za pozwoleniem Natalii moja dokumentacja wiązaniowa - czyli plecaczek z krótkiej chusty - Vatanai Kipawa 2,5 m. Jak się okazuje - da się !

poniedziałek, 31 grudnia 2007

wtorek, 18 grudnia 2007

środa, 12 grudnia 2007

chustowanie w Bytomiu

Chustomamy (ale byli też tatusiowie !) z Bytomia spotkały się na inauguracyjnym (mam nadzieję ;-) spotkaniu w przytulnej sali do aerobiku I LO, która okazała się również świetną salką do zlotów chustowych. Dzieci szalały na podłodze, a my przed lustrami - motając i macając. Oto wspomnienia powyższego:

Bytom 12.12.2007 r.